Trudny wybór
Autor admin on Listopad 26, 2009Mój przyszły mąż jest wyjątkowym estetą. Niedawno kupiliśmy mieszkanie i teraz je urządzamy. Od dwóch tygodni chodzimy i wybieramy armaturę sanitarną… Rozumiem, że on chce by wszystko było idealne i modne, ale no… bez przesady! Jak będziemy się tak grzebać przy każdym elemencie, to nawet na przyszłą Gwiazdkę nie wykończymy tego mieszkania… Jestem cierpliwa, ale to już przesada. Odwiedziliśmy już wszystkie sklepy z armaturą sanitarną w okolicy, nie wspominając o poszukiwaniach w internecie. A on ciągle: „To takie pretensjonalne”, „A to zbyt klasyczne”, „Nie no, strasznie fikuśne”… No ile można?! Przecież to zwykłe żelastwo, kilka kranów, suszarki do rąk, kurków, baterii. Na moje nieszczęście, oprócz typowych urządzeń łazienkowych zainstalowaliśmy także bidet. A to przecież oznacza kolejną baterię. Oczywiście, mój maniak armatury sanitarnej, będzie musiał znaleźć taki komplet, który będzie w sobie zawierał tego typu baterię. Czuję, że nie wytrzymam i wybuchnę! Trudno, będzie wojna, ale idę do sklepu i wezmę pierwsze co mi się spodoba. Ktoś tu musi umieć podejmować decyzje!